Jako nauczycielka matematyki wiem, że praca z liczbami może być wyzwaniem – szczególnie dla Was, którzy zmagacie się z dyskalkulią. Chciałabym Wam powiedzieć coś bardzo ważnego: Wasza dyskalkulia nie definiuje Was. To, że matematyka może czasem wydawać się trudna, nie oznacza, że nie możecie osiągnąć sukcesu w życiu. Wręcz przeciwnie – Wasza droga może być pełna wyjątkowych osiągnięć, jeśli podejdziecie do niej z determinacją i odrobiną nadziei.
Pierwszy krok do sukcesu – nie poddawajcie się!
Być może słyszeliście, że dyskalkulia to coś, z czym będziecie żyć całe życie. To prawda – nie ma magicznego lekarstwa, które sprawi, że nagle liczby zaczną same „składać się” w logiczną całość. Ale wiecie co? To wcale nie oznacza, że nie możecie nauczyć się skutecznych sposobów radzenia sobie z tym wyzwaniem.
Ćwiczenia, cierpliwość i powtarzanie zadań mogą pomóc Wam nadrobić zaległości i zdobyć podstawowe umiejętności matematyczne. Każdy ma swoje tempo – może będziecie potrzebować więcej czasu niż inni, ale to nie znaczy, że nie możecie dojść do celu. Wasza wytrwałość zbuduje w Was charakter, który pomoże Wam nie tylko w matematyce, ale także w życiu.
Dyskalkulia nie jest Waszą winą
Pamiętajcie, że dyskalkulia to nie jest coś, co zrobiliście źle. To część tego, kim jesteście – tak jak kolor oczu czy to, czy jesteście prawo-, czy leworęczni. To nie oznacza jednak, że jesteście „gorsi” czy mniej zdolni. Wasze talenty mogą być w zupełnie innych dziedzinach – w sporcie, sztuce, technologii czy relacjach z ludźmi. Matematyka to tylko jedno z wielu wyzwań, które życie stawia przed nami wszystkimi.
Obróćcie wyzwanie w swoją siłę
Może teraz trudno w to uwierzyć, ale Wasze zmagania z dyskalkulią mogą uczynić Was bardziej odpornymi, kreatywnymi i wytrwałymi. To, że musicie szukać nietypowych rozwiązań, może Was nauczyć myślenia w sposób, którego inni nigdy by nie odkryli. Wielu ludzi, którzy zmagali się z dyskalkulią, osiągnęło sukces w zawodach wymagających kreatywności, intuicji i odwagi do łamania schematów.
Jak radzić sobie z trudnościami?
Nie bójcie się prosić o pomoc. Rodzice, nauczyciele czy przyjaciele są po to, żeby Was wspierać. Nie ma nic złego w korzystaniu z dodatkowych lekcji, kalkulatorów czy aplikacji wspierających naukę matematyki. To narzędzia, które pomagają Wam w pokonywaniu przeszkód i nie liczą się one jako „oszukiwanie”.
Jeśli zdarza się, że ktoś Was z tego powodu wyśmiewa – nie pozwólcie, aby Was to zniechęciło. Wszyscy mamy swoje mocne i słabe strony. Wasza wartość nie jest mierzona tym, jak szybko potraficie rozwiązać równanie. Jesteście wartościowi, bo jesteście wyjątkowi.
Wierzę w Waszą przyszłość
Drodzy Uczniowie, matematyka to tylko jeden aspekt życia. Nawet jeśli nigdy nie stanie się Waszą ulubioną dziedziną, to i tak możecie zrealizować swoje marzenia. Bądźcie dumni z każdego małego kroku, który robicie do przodu. Pamiętajcie, że nie jesteście sami – jest wielu ludzi, którzy chcą Wam pomóc.
Nigdy nie zapominajcie: Wasze trudności to nie porażka, a szansa na rozwój. Możecie osiągnąć więcej, niż myślicie – z determinacją, pomocą i odrobiną wiary we własne możliwości.
Z całego serca trzymam za Was kciuki,
Zofia Zielińska-Kolasińska
#dyskalkulia