Samoocena z wykorzystaniem kryteriów oceny – jak to wygląda w praktyce?
Kiedy rozpoczynam współpracę z nową grupą, na samym początku omawiam z dziećmi kryteria oceny, które będę stosowała na zajęciach. Omawiam je z uczniami i od razu tłumaczę, że oceny będą częściej związane z tym, jak dobrze rozumieją i rozwiązują zadania, a nie tylko z liczbą poprawnych odpowiedzi.
Kiedy po teście pytam uczniów, jak myślą, co powinni poprawić, żeby zdobyć więcej punktów, często okazuje się, że dzieci wyłapują błędy w swoich obliczeniach, a dzięki tym samodzielnym refleksjom łatwiej im dojść do poprawnego rozwiązania. Zamiast tylko mówić „to nie jest poprawne”, zachęcam do poprawy zgodnie z kryteriami oceny.
Podczas zajęć mówię: „zgodnie kryteriami oceny, żeby zdobyć maksymalną liczbę punktów, trzeba rozwiązać zadanie używając dwóch różnych strategii i wyjaśnić swoje rozumowanie słownie.” To prosty komunikat, który pozwala uczniom zrozumieć, że liczy się nie tylko poprawna odpowiedź, ale także sposób, w jaki do niej dochodzą.
Lubię prowadzić z uczniami dyskusje na temat ich prac. Dzieci, widząc anonimowe prace kolegów i koleżanek, omawiają, co można poprawić, by odpowiedź była bardziej szczegółowa i lepiej pasowała do kryteriów oceny. To naprawdę rozwija myślenie matematyczne.
Kryteria oceny to nie tylko sposób oceniania. To narzędzie do komunikacji z uczniami i ich rodzicami. Dają one uczniom jasną informację o tym, co robią dobrze, a w jakich obszarach mogą jeszcze popracować. Zamiast po prostu wręczyć ocenę, przekazuję feedback, który pomaga im się rozwijać.