Prawdziwa Matematyka

Ocena jako narzędzie w nauczaniu

Często, gdy myślimy o ocenianiu w szkole, przychodzą nam do głowy testy końcowe – sprawdziany, które podsumowują cały dział i pokazują, ile uczeń zapamiętał. To ocenianie sumatywne (podsumowujące), które ma swoje miejsce w edukacji, ale rzadko daje nam pełny obraz tego, jak uczeń myśli i jakie strategie stosuje. W rzeczywistości, aby skutecznie wspierać naukę, potrzebujemy czegoś więcej – oceniania kształtującego (inaczej: formatywnego), czyli procesu, który pomaga zarówno nauczycielowi, jak i uczniowi zrozumieć, gdzie się znajduje w nauce, dokąd zmierza i jak może tam dotrzeć.

Dobre ocenianie to nie tylko wystawianie ocen, ale przede wszystkim narzędzie wspierające rozwój. W myśl podejścia problemowego, ocenianie nie jest czymś, co dzieje się na końcu, ale czymś, co jest integralną częścią procesu nauczania. Ocenianie kształtujące powinno składać się z trzech kluczowych etapów:

  1. Ustalenia, gdzie uczniowie są w swojej nauce.
  2. Określenia, dokąd mają zmierzać.
  3. Opracowania, jak im pomóc tam dotrzeć.

To podejście pozwala nauczycielom dostosować nauczanie do rzeczywistych potrzeb dzieci, zamiast kierować się jedynie tym, co powinny już wiedzieć według programu.

Pamiętam sytuację z warsztatów dla pierwszaków, gdy pracowaliśmy nad zadaniem: „Lena miała 5 jabłek; babcia dała jej jeszcze kilka. Teraz ma 12 jabłek. Ile jabłek dostała od babci?” Dzieci rozwiązywały to na różne sposoby. Większość korzystała z liczmanów – układały 5 jabłek, a potem dodawały kolejne, aż docierały do 12. Jeden z uczniów od razu powiedział „7”, a na pytanie „Skąd wiesz?” odpowiedział: „Bo 5 plus 5 to 10, więc potrzebuję jeszcze 2”.

Te obserwacje dały mi więcej informacji niż dałby wynik testu. Widziałam, kto jeszcze potrzebuje wizualnych pomocy, kto rozwija zdolność „liczenia w głowie”, a kto już płynnie operuje faktami matematycznymi. Każde z tych dzieci było w innym punkcie nauki – i właśnie to jest kluczowa informacja do dalszej pracy.

Jeśli ocenianie sumatywne jest jak zdjęcie – pokazuje jeden, konkretny moment w czasie – to ocenianie kształtujące przypomina film. Pokazuje proces myślenia ucznia, jego strategie i sposoby dochodzenia do odpowiedzi. Dopiero analizując „nagranie” możemy dostosować nauczanie do realnych potrzeb dzieci, zamiast bazować na ogólnych założeniach.

Badania (Daro, P., Mosher, F., & Corcoran, T. (2011). Learning trajectories in mathematics: A foundation for standards, curriculum assessment and instruction. Philadelphia, PA: Consortium for Policy Research in Education) podkreślają, że punktem wyjścia powinna być wiedza i sposób myślenia, które dziecko już ma – nie braki, lecz to, co przynosi na lekcję.

Warto również włączyć uczniów w proces oceniania ich własnej nauki. Jak sugeruje Stiggins (Assessment for learning in upper elementary grades. Phi Delta Kappan, 90(6), (2009)), uczniowie powinni widzieć swoje postępy i wiedzieć, co mogą zrobić, aby się rozwijać. Dzięki temu dostrzegają, że sukces jest zawsze w ich zasięgu.

To właśnie jest celem oceniania kształtującego – nie klasyfikowanie, lecz pomaganie w nauce. I jeśli chcemy skutecznie wspierać rozwój naszych uczniów, musimy częściej oglądać „filmy” zamiast polegać na „zdjęciach”.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top