Nauczanie matematyki nie musi być nudnym procesem polegającym na mechanicznym powtarzaniu schematów i reguł. Przykład klasy drugiej pokazuje, jak podejście zorientowane na ucznia – pozwalające dzieciom samodzielnie odkrywać i tworzyć własne strategie – może prowadzić do głębokiego, relacyjnego zrozumienia matematyki.
Uczeń w centrum uwagi: Co to oznacza?
W podejściu do nauczania skoncentrowanym na uczniu, nauczyciele rozpoczynają naukę od tego, co dzieci już wiedzą i w jaki sposób postrzegają dany problem. Dzieci mają swobodę samodzielnego rozwiązywania zadań – mogą wybrać strategię, która jest dla nich logiczna i zrozumiała. Dzięki temu uczą się nie tylko samych pojęć matematycznych, ale także:
- uzasadniania swoich rozwiązań,
- tworzenia własnych przykładów,
- generalizowania i analizowania problemów,
- przedstawiania koncepcji w różny sposób,
- dostrzegania relacji między różnymi zagadnieniami matematycznymi.
Praktyczny przykład z klasy drugiej
Wyobraźmy sobie klasę, w której dzieci przez dłuższy czas pracowały z tabelą rzędów wielkości, otwartą osią liczbową i liczmanami. Zamiast uczyć ich schematycznych procedur dodawania i odejmowania, nauczyciel pozwala im rozwijać własne metody. Przykład zadania:
Problem:
„W zoo małpy zjadły 36 bananów wczoraj i 25 bananów dzisiaj. Ile bananów zjadły w sumie?”
Każde dziecko podchodzi do problemu inaczej, wykorzystując swoje wcześniejsze doświadczenia i ulubione strategie. Niektóre dzieci wspierają się korzystając z liczmanów, inne używają tabeli rzędów wielkości, a jeszcze inne – liczą w głowie lub modelują działanie na otwartej osi liczbowej. Ważnym elementem procesu jest to, że każde dziecko rozwiązuje zadanie przy pomocy wybranej przez siebie strategii i przedstawia swoje rozwiązanie za pomocą słów, rysunków lub liczb.
Rozwiązania dzieci: różnorodność strategii
Podczas zajęć nauczyciel zaprasza uczniów do dzielenia się swoimi pomysłami na rozwiązanie zadania. Oto kilka przykładów:
- Ania:
„Wiem, że 25 i 25 to 50. Potem 35 to o 10 więcej, czyli 60. I jeszcze jeden to 61.” - Sławek:
„Dodałem 30 i 20, co daje 50, a potem 6 i 5, co daje 11. 50 + 11 to 61.” - Julia:
„Zaczęłam od 36, dodałam 2 dziesiątki (46, 56), a potem jeszcze 5 jedności: 57, 58, 59, 60, 61. Ułożyłam obie liczby w tabeli rzędów wielkości i obliczyłam działanie przesuwając żetony.” - Marek:
„Zacząłem od 36 i dodałam 4, żeby dojść do 40, potem 20, a na końcu 1. Razem 4 + 20 + 1 to 25. Użyłem otwartej osi liczbowej do narysowania mojego rozwiązania. ”
Każde dziecko miało możliwość wyrażenia swojego rozumienia problemu, co pozwoliło im rozwijać własną matematyczną tożsamość i pewność siebie.
Dlaczego takie podejście działa?
Rozwiązywanie problemów w indywidualny sposób pozwala dzieciom na:
- Budowanie relacyjnego zrozumienia: Uczniowie uczą się, że istnieje wiele dróg do rozwiązania jednego problemu, a różne strategie mogą być równie poprawne.
- Rozwijanie kreatywności: Dzieci uczą się myśleć nieszablonowo i tworzyć własne metody, zamiast polegać wyłącznie na regułach.
- Uczenie się od innych: Wspólne omawianie strategii pozwala dzieciom dostrzegać nowe możliwości i rozwijać swoje pomysły w oparciu o doświadczenia kolegów.
Znaczenie dyskusji w klasie
W klasach zorientowanych na ucznia kluczowym elementem lekcji jest wspólna dyskusja. Nie wszystkie dzieci zrozumieją od razu pomysły swoich kolegów – i to jest w porządku. Dzieci rozwijają się we własnym tempie, a każda nowa lekcja to okazja do wzbogacenia puli dostępnych im pojęć i doświadczeń.
Wskazówki dla rodziców i nauczycieli: jak wdrożyć takie podejście?
- Pozwól dzieciom eksplorować: Nie narzucaj gotowych procedur – pozwól uczniom eksperymentować i tworzyć własne rozwiązania.
- Zachęcaj do dzielenia się pomysłami: Stwórz atmosferę, w której każde dziecko czuje się bezpieczne, by podzielić się swoimi myślami.
- Doceniaj różnorodność: Uznawaj różne strategie jako wartościowe i warte dyskusji, nawet jeśli nie są jeszcze doskonałe.
- Stawiaj pytania: Zamiast oceniać, pytaj dzieci o ich strategie – „Jak na to wpadłeś?” lub „Czy możesz to wyjaśnić innym?”.
Podejście zorientowane na ucznia, które koncentruje się na rozwijaniu relacyjnego zrozumienia, jest kluczem do budowania matematycznych kompetencji u dzieci. Dzieci uczą się przez eksplorację, dyskusję i tworzenie własnych rozwiązań. To właśnie w takich momentach – gdy uczniowie znajdują własne drogi do rozwiązania problemów – rodzi się prawdziwe zrozumienie matematyki.
A Ty, jaką metodę lubisz stosować w swojej pracy z dziećmi? Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzach!